W ostatnich kilkunastu latach doszło do tylu anomalii pogodowych, że powoli nie wiadomo, co jest normalne, a co stanowi odstępstwo od normy. Zauważyć też można znaczny postęp technologiczny i gospodarczy wielu nowych - poza USA i Europą Zachodnią, które od dawna korzystają z innowacji - regionów na świecie. Czy jedno ma z drugim jakiś związek?
Okazuje się, że ma i to bardzo duży. Postęp cywilizacyjny, przyspieszenie procesów produkcyjnych, eksploatacja surowców z trudno dostępnych miejsc następuje kosztem środowiska naturalnego. Dymiące kominy, ścieki wypuszczane do gleby, rzek, jezior i mórz zabijają kolejne mikroorganizmy, zmieniają ekosystemy w danej okolicy, co skutkuje anomaliami pogodowymi na całym świecie.
Na szczęście można jeszcze odwrócić ten trend. Konieczna jest jednak organizacja odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz zmiana naszych nawyków. Musimy uzmysłowić sobie, że przyrody nie wolno zanieczyszczać, a segregowanie odpadów ma sens, wrzucane śmieci do przeznaczonych do tego pojemników jest czymś prawidłowym i bardzo pożądanym.
Organizacja odzysku prowadzona jest przez wyspecjalizowane firmy, które przyjmują stare i zepsute pralki, lodówki, telewizory, kuchenki, roboty kuchenne, sprzęt oświetleniowy, telefony, faksy, komputery, aparaty, piecyki, lampki i spalone żarówki. Następnie odpady te trafiają do zakładu przetwórczego, w którym demontuje się je na czynniki pierwsze. Przydatne części, surowce, substancje przekazywane są do fabryk, hut.